O WSPÓLNOCIE CENACOLO
Historia Wspólnoty bierze swój początek w sercu siostry Elwiry, gdy jako czwarte z siedmioroga
dzieci wychodziła z rodzinnego domu na ulice w poszukiwaniu swojego ojca alkoholika, gdy wychodziła
na wezwanie sąsiadów, którzy wołali kogoś z rodziny, aby przyprowadzić go do domu. Sama Elwira
przyznaje, że wstydziła się swojego ojca i było jej ciężko. Odpowiadając na wezwanie do powołania
zakonnego wybaczyła swojemu ojcu. Wybaczenie uleczyło rany jej serca, a tam gdzie było zranienie,
wyrosła miłość i troska do ludzi cierpiących. Ta miłość otworzyła jej oczy na młodzież ulicy,
która podążała drogą wyniszczenia i zguby. Nie mogła patrzeć spokojnie na bezradnych młodych ludzi,
skazanych na śmierć, odrzuconych przez wszystkich.,
Siostra Elwira Petrozzi, która w 1983 roku założyła w Saluzzo we Włoszech pierwszy dom dla Wspólnoty,
tłumaczy że "Cenacolo" (z włoskiego "Wieczernik") oznacza bycie z Panem.
- Bo to właśnie Bóg układa dla każdego z nas najwspanialszy scenariusz życia - podkreśla.
- On najlepiej wie, czego potrzebujemy. On także jest najlepszym psychologiem i najlepszym lekarzem.
Ci, którzy są w Cenacolo dwa, trzy lata, zaczynają rozumieć te słowa. Zapytani o program Wspólnoty,
z przekonaniem odpowiadają, że każdy z nich zdobywa go na kolanach.
Bez tradycyjnej terapii, drogich leków, pieniędzy na leczenie setki ludzi wychodzą z narkotyków,
alkoholu, hazardu, erotomanii, paraliżującej utraty wiary w sens życia. Na całym świecie powstają
domy Wspólnoty Cenacolo. To fenomen, jeśli mówić o skuteczności jej metody - przyznają terapeuci.
To jest zaskakujące, że ok. 80% młodzieży, która skorzysta z tego wszystkiego co oferuje, proponuje
CENACOLO - wychodzi z czynnego uzależnienia i startuje w normalne, dojrzałe życie już w nowym stylu.
Wspólnota kontynuuje to dzieło miłości i niesie nadzieję młodym, zagubionym ludziom. Wspólnota żyje
dzięki Bożej opatrzności, która pociąga ludzkie serca do czynów miłosierdzia.
Spotkanie z Bogiem, modlitwa, ewangelizacja, przebaczenie, praca i przyjaźń, dzielenie się, nauka języków obcych,
zajęcia sportowe, muzyka, śpiew, taniec, teatr, pantomima, nagrywanie płyt CD i DVD, rekodzieło
artystyczne, uprawy przypraw, warzyw, owoców -
to terapia, w której wspólnota przywraca młodym ludziom sens istnienia. Życie w CENACOLO jest pełne
światła i radości. Wiodący dom Wspólnoty (centrala) znajduje się na wzgórzach Saluzzo w prowincji Cuneo w
północnych Włoszech.
Problem narkomanii ma swoje korzenie w rodzinie. Jeśli młody człowiek się
uzależnia, to znaczy, że w rodzinie "coś zgrzyta". Często rodzice zaabsorbowani swoimi sprawami i w pogoni
za pieniędzmi zapominają o wychowaniu do miłości, o kształtowaniu właściwej hierarchii wartości.
Gdy rodzina dowiaduje się, że dziecko jest uwikłane w narkotyki (a z reguły dowiaduje się jako
ostatnia), to często rodzice nie przyjmują tego do wiadomości, tłumacząc i chroniąc dziecko - częstokroć
już dorosłego człowieka.
Widzą i słyszą o narkomanii na osiedlu, w szkole, na dyskotekach - lecz nie dopuszczają myśli,
że ten problem może pojawić się w ich rodzinie. Zachowując tajemnicę przed sąsiadami, krewnymi -
uważają, że sami rozwiążą problem, że syn czy córka jest "tylko trochę" uzależniona i upilnują
dziecko przed dalszymi praktykami. Lecz niestety, taka postawa i postępowanie nie jest skuteczne!
Prowadzi do dalszego rozwoju uzależnienia.
Rodzice zanim cokolwiek pochopnie zaczną robić w tej sprawie,
powinni jak najszybciej zgłosić się po pomoc, by uzyskać przynajmniej minimum informacji - jak postępować
z uzależnionym. Warto też zapoznać się z literaturą tematyczną.
Dzięki temu unikną oni błędów, a postępując z determinacją i odpowiedzialną miłością - na
pewno będą mogli mu skutecznie pomóc. I nie trzeba tutaj wyważać otwartych drzwi, wystarczy posłuchać jak
postąpili inni, ci wszyscy rodzice, którzy skutecznie doprowadzili do umieszczenia syna czy córki w jednym
z domów CENACOLO. No i oczywiście przyjąć takie zasady postępowania. Po prostu zaufać Wspólnocie.
© dromax - dla rodzin wspólnoty CENACOLO - Zielona Góra , styczeń 2007.