![]() |
MENU : |
![]() |
|
|
FENOMEN SIOSTRY ELWIRY: ![]() ŻYĆ PEŁNIĄ ŻYCIA autorzy: Paolo Redi, Marino Parodi |
CENACOLO-EX to ci, którzy już opuścili Wspólnotę.
JAK SOBIE RADZĄ? JAK ODNAJDUJĄ SIĘ W RZECZYWISTOŚCI?
Czas pobytu we Wspólnocie CENACOLO nie jest określony, zależy od wielu uwarunkowań
oraz od potrzeb zainteresowanego. Jeśli ktoś uważa, że już na niego przyszedł czas do opuszczenia Wspólnoty - składa taką propozycję
i prosi o opinię. Wspólnota wypowiada się czy już jest gotowy do wyjscia czy też nie. Lecz ostateczna decyzja należy do niego.
Wychodzący ze Wspólnoty z reguły po kilku latach młody człowiek według tego o czym zawsze jest mowa na spotkaniach
podczas rekolekcji, dni skupienia - ma być gotowy do samodzielnego życia i nie powinien już obciążać rodziców. Ale jest pytanie: Czy
w polskich warunkach jest to realne? Trzeba brać tu pod uwagę zarówno poziom bezrobocia jak i to, że przeważnie taki członek Cenacolo-ex
ma braki w wykształceniu, niedokończoną edukację. Wychodzi człowiek ze Wspólnoty i gdzie ma się podziać? Nie czeka na niego mieszkanie ani praca.
Jest zmuszony wrócić do rodziców. Tylko niektórzy mają konkretny wyuczony zawód, pozostali muszą dokończyć naukę, przerwane studia itp.
Ten początkowy okres po opuszczeniu CENACOLO jest bardzo trudny. Trzeba się zaklimatyzować, przystosować do nowych realiów,
zupełnie odmiennych od tych, które były we Wspólnocie. Bez pomocy rodziców, rodziny bardzo trudno będzie rozpocząć samodzielne, niezależne
życie, utrzymać się, samodzielnie zamieszkać. Nie mówiąc już o kosztach dokończenia edukacji. Młody człowiek narażony jest na ogromny stres.
Ci, którzy poważnie potraktowali CENACOLO i skorzystali z tego wszystkiego co Wspólnota proponowała - pewnie sobie z tym stresem poradzą, ale
pewien procent młodzieży wróci do alkoholu, narkotyków. Szczególnie wówczas gdy wejdzie się w stare towarzystwo, dawne środowisko.
Natomiast ci, którzy żyją wartościami wyniesionymi z CENACOLO na pewno nie wejdą na złą drogę dając dobre świadectwo dla innych.

W Polsce jest już całkiem spora grupa tzw. CENACOLO-EX. Praktyka dowodzi, że większość z nich przez pewien okres
po wyjściu z domu Wspólnoty zadomowiła się u rodziców. I to właśnie ci rodzice pomagali wystartować w dalsze życie. A więc mieszkanie, wyżywienie,
zakupy odzieży, pomoc w szukaniu pracy, bądź załatwienie pracy czy zatrudnienie u siebie. Dopiero potem można było pomyśleć o dalszej
edukacji czy własnym kącie. Niektórzy bardzo się śpieszyli i szybciutko znaleźli sobie męża czy żonę, zawarli związek małżeński i poszli na swoje.
Inni szukają dalej. Niektórzy postawili na dokończenie edukacji, na studia i na razie nie myślą o ożenku.
Wspólnota zaleca wychodzącym by utrzymywali między sobą kontakty, by spotykali się, by organizowali spotkania większych grup.
Proponuje również by utrzymywali kontakt z domami w danym kraju, by pojawiali się również na spotkaniach grup rodzin w danym regionie.
W Polsce takie pierwsze spotkanie ex odbyło się w pierwszy weekend października 2009 r. w Częstochowie. Co prawda termin nie był trafnie zaplanowany
gdyż część ludzi miała akurat wtedy zjazdy w szkołach czy na uczelniach(rozpoczęcie roku akademickiego)i dlatego nie była to duża grupa.
Jeśli będziemy mieli informacje o organizowanych takich zlotach - opublikujemy ten fakt na naszej stronie.
|